poniedziałek, 9 maja 2016

Kwietniowe strzały.

Kwietniowa wizyta w bazie była niemal kopią wizyty marcowej, z tą jedną różnicą że...po primo był w miarę ładny słoneczny dzień i po secundo nie było tak zimno jak poprzednio. Miejscówka ! jak dla mnie bomba ! Rozwidlenie drogi zjazdowej, tak samiusieńko jak w nocy. Tak lubię ! Vipery z bliska. Można poczuć zapach paliwa lotniczego, można poczuć ten gorąc !

.